Młodziki na dwóch biegunach

W poprzednim tygodniu nasi młodzicy rozegrali dwie kolejki ligowe. W poniedziałek naszym rywalem była drużyna Silesiusa Kotórz Mały, następnie w czwartek, Rodło Opole. To nie były dobre spotkania w naszym wykonaniu. W pierwszym, mimo zwycięstwa, nasza gra była bardzo szarpana, chłopcy byli niecierpliwi i składnych dobrych akcji jak na lekarstwo. Często po przejęciu piłki pierwsze podanie szło niedokładne, a to kosztowało nas stratę i znowu pogoń za piłką w celu jej odzyskania.

- Chłopcy zasugerowali się pozycją w tabeli naszego rywala przed czym ich uczulałem i myśleli, że gra będzie im przychodziła z łatwością. Okazało się, że jest zupełnie inaczej i Silesius pokazał, że ich zawodnicy mają dużo ambicji i trzeba się z nimi liczyć - zdradza trener Rafał Watras.

W drugim spotkaniu aspekt piłkarski wyglądał już bardzo źle i nie potrafiliśmy wymienić między sobą kilku podań, mieliśmy problem z otwarciem gry, a co najgorsze, że tylko nieliczni zawodnicy wykazali chęć grania w piłkę. Szwankowała decyzyjność i szybkość jej podejmowania, nasza gra była zbyt wolna. - W takim wypadku nie można mówić o zaprezentowaniu się mojej drużyny z dobrej strony. Mimo gorszej dyspozycji stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, lecz żadnej nie udało się zamienić na gola - opiniuje spotkanie nr 2. 

Do końca sezonu naszym młodzikom zostały jeszcze trzy kolejki.

Opolska Liga Młodzika